3 ćwiczenia, które pomogą odkryć Twoją markę
- Jacek Litwin

- 3 dni temu
- 4 minut(y) czytania

Są momenty, które działają jak „crash test”, sprawdzają, czy to, co budujemy, naprawdę ma solidne podstawy. Dla wielu firm takim testem była pandemia. Dla innych były to trudne decyzje, zmiany na rynku albo zwykłe potknięcia, które z perspektywy czasu okazały się przełomowe.
Ja też miałem swój moment zatrzymania. To wtedy trafiłem na filozofię Simona Sineka. Zmieniła sposób, w jaki patrzę na biznes. Zamiast skupiać się tylko na tym, co robię, zacząłem zadawać sobie pytanie: dlaczego to robię? To był początek procesu, szukania tożsamości, testowania różnych kierunków, odrzucania tego, co nie moje i stopniowego odkrywania własnej drogi.
I to właściwie nigdy się nie kończy. Bo takie „testy” pojawiają się cały czas.
Jedne momenty mogą osłabić, inne mogą wzmocnić. W obu przypadkach warto się zatrzymać i sprawdzić, czy marka, którą budujesz, naprawdę oddaje Twoją wizję i charakter.
Dopóki masz na to choć odrobinę przestrzeni, poświęć czas na zdefiniowanie swojej marki, tak, by dla nowych i obecnych klientów było jasne, kim jesteś i co jest dla Ciebie ważne. 3 ćwiczenia, które pomogą odkryć Twoją markę pomogą Ci stworzyć wyraźny obraz marki, który możesz od razu wprowadzić do swoich działań marketingowych.
Ćwiczenie 1: Cel
„Ludzie nie kupują tego, co robisz. Kupują to, dlaczego to robisz. A to, co robisz, jedynie pokazuje, w co wierzysz.”– Simon Sinek
Pierwsze ćwiczenie nawiązuje do książki Simona Sineka „Zacznij od dlaczego”. Autor pokazuje, że to powód, dla którego działasz, tak naprawdę buduje Twoją markę. Wiele firm działa w podobnej branży. To, co je naprawdę różni, to powód, dla którego to robią. To właśnie on nadaje marce kierunek.
Poświęć chwilę na przemyślenie poniższych pytań i zanotuj odpowiedzi:
Dlaczego wybrałeś akurat tę dziedzinę / zawód / branżę?
Dlaczego wciąż chce Ci się przychodzić do pracy?
Dlaczego nadal inwestujesz w rozwój i edukację?
Dlaczego w firmie korzystasz z takich, a nie innych narzędzi czy technologii?
Dlaczego urządziłeś miejsce pracy (biuro, pracownię, studio) właśnie w taki sposób?
Przyjrzyj się swoim odpowiedziom. Czy widzisz w nich jakiś wspólny motyw? Czy zaczyna się z nich wyłaniać coś w rodzaju przewodniej myśli, na przykład: „Chcę, żeby kontakt z moją firmą był prosty i spokojny” albo „Wierzę, że klienci zasługują na rzetelną, uczciwą opiekę i jasną komunikację”.
Spróbuj to nazwać. Nie musi to być od razu idealne zdanie. Czasem jedna odpowiedź wybija się bardziej niż inne i to właśnie tam często kryje się Twoje najważniejsze „dlaczego”.
Im prościej i konkretniej to nazwiesz, tym łatwiej będzie Ci to pokazać innym i tym większa szansa, że zostanie w ich głowie.
Ćwiczenie 2: Osobowość
Cel jest ważny, ale żeby marka była odbierana jak coś żywego i ludzkiego, potrzebuje też osobowości.
Nikt nie przedstawia przyjaciela słowami: „To Jan, chce rozwiązać problem X na rynku”. Taki opis brzmi sztywno i tworzy dystans. Dużo naturalniej powiedzieć: „Jan ma specyficzne poczucie humoru, oglądamy te same seriale, lubi chodzić po górach”. Dopiero później, przy okazji rozmowy, wychodzą jego zawodowe plany.
Z marką jest dokładnie tak samo.
Zadaj sobie kilka pytań:
Jaka jest osobowość Twojej firmy?
Jak opisałby Cię klient, z którym dobrze Ci się współpracuje?
Jaką energię tworzy Twój zespół?
Wypisz jak najwięcej przymiotników. Na start możesz skorzystać z przykładów:
swobodna
spokojna
elegancka
konkretna
profesjonalna
zaangażowana
otwarta
gościnna
pełna energii
stonowana
Z tej listy wybierz trzy słowa, które najlepiej oddają charakter Twojej marki albo takie, do których chcesz świadomie dążyć. Trzy cechy w zupełności wystarczą. Dzięki temu klient łatwiej „czuje”, jaka jest Twoja marka, a Tobie łatwiej trzymać spójność w komunikacji, obsłudze i wyglądzie.

Ćwiczenie 3: Obietnica
Obietnica marki to powód, dla którego klient wybiera właśnie Ciebie, a nie inną firmę. Czasem nazywa się to „unikalną propozycją sprzedaży” (USP), ale to określenie brzmi dość sztywno.
W praktyce chodzi o coś prostego: jesteś konkretną osobą i składasz konkretną obietnicę drugiej osobie.
Może zdarzyło Ci się zapytać klienta, dlaczego wybrał właśnie Ciebie. Czasem odpowiedź jest prosta: „mieliście najlepsze opinie”. Innym razem bardziej rozbudowana: „sprawdziłam wasze doświadczenie, wyglądało najpewniej”. Zdarzają się też zupełnie nieoczywiste powody: „podobały mi się wasze kolory” albo „poczta głosowa brzmiała bardzo po ludzku”.
Na część z tych rzeczy nie masz wpływu. Ale możesz wpływać na to, jak jesteś odbierany, poprzez jasną obietnicę. Na przykład: „jeśli zależy Ci na spokoju i porządku w projekcie, znajdziesz je u nas”.
Pomogą Ci w tym trzy kroki:
Kto jest Twoim idealnym klientem? Opisz go możliwie konkretnie.
Przykład: „Moją idealną klientką jest właścicielka małej firmy usługowej, która łączy pracę z życiem rodzinnym i nie ma czasu na pilnowanie wszystkiego naraz”.
Co jest dla niego najważniejsze przy wyborze firmy takiej jak Twoja? Wskaż jeden, dwa kluczowe czynniki.
Przykład: „Potrzebuje współpracy, która jest jasna i uporządkowana, z terminami, o których się pamięta, i komunikacją bez żargonu. Dobrze, jeśli przy okazji czuje, że ktoś ją rozumie”.
Czy oferujesz to, czego szuka? Ułóż jedno zdanie, w którym składasz swoją obietnicę.
Przykład: „Obiecujemy spokojną, uporządkowaną współpracę. Prowadzimy Cię krok po kroku i dbamy o to, żebyś zawsze wiedział, na jakim etapie jest projekt”.
Dobrze trafiona obietnica ustawia Twoją markę jako odpowiedź na realny problem klienta, taki, z którym często mierzy się od dawna.
Co dalej?
Poświęciłeś czas na określenie celu, osobowości i obietnicy. Teraz sprawdź, czy to widać tam, gdzie klient ma z Tobą kontakt.
Czy Twoja strona internetowa pokazuje, dlaczego robisz to, co robisz?
Czy media społecznościowe oddają charakter Twojej marki?
Czy reklamy i ogłoszenia opierają się na obietnicy, którą składasz klientom?
To wszystko wymaga pracy i to normalne, że chcesz, żeby było dobrze dopracowane. Jeśli na którymś etapie czujesz się zagubiony, pomoc z zewnątrz może naprawdę dużo uporządkować. Czasem ktoś inny szybciej nazwie to, co Ty widzisz już tylko kątem oka.
3 ćwiczenia, które pomogą odkryć Twoją markę
Przygotowaliśmy 3 proste ćwiczenia, dzięki którym lepiej nazwiesz swoją markę i od razu wykorzystasz to w swoich działaniach marketingowych.



Komentarze